Hello Monday!


Nie znoszę poniedziałków i chyba nigdy nie polubię. Zdecydowanie za szybko przychodzą, ciągną się niemiłosiernie i psują de facto już pół niedzieli! Kiedyś w szkole to były zadania domowe, później obowiązki zawodowe, teraz pożegnanie z chłopakami, po dwóch rodzinnych, zazwyczaj intensywnych dniach. Dlatego trzeba sobie te dni jakoś umilać. Cykl, który kiedyś pojawiał się w roli śniadania, od teraz rozgościł się w poniedziałkowe poranki. Mam nadzieję, że dobrze nastroi Was na kolejne dni :)

Na cały nadchodzący tydzień zostawiam Wam garść ciekawych miejsc znalezionych w przepastnych czeluściach Internetu. Dodatkowo czasami polecam blogi, do których zaglądam regularnie albo które odkryłam niedawno i mnie totalnie zachwyciły. Możecie zjeść wszystko od razu, albo zostawić sobie kęsy na kolejne dni i poranki ;)  W tym tygodniu o pięknym ciele mamy, nowych emotikonach i łóżkowo-kanapowych gadżetach. Udanego tygodnia!

Piękne ciało mamy – czyli wyjątkowy i potrzebny projekt 🙂

Alternatywy dla “Lubię to” wkrótce na Facebooku – śmieszą mnie nie mniej, niż każde oburzenie z kliknięcia “Lubię to” pod złą i smutną wiadomością.

Przytulne łóżko na jesienno-zimowe wieczory – mam swoje typy!

A na koniec coś na ząb! Trzy proste i oryginalne przepisy na deser. Chłopaki do schrupania i ten akcent … 😉

Previous Tam, gdzie każdy dzień ma znaczenie ...
Next To, co pomaga mi przetrwać ...

Suggested Posts

Powiadam Wam, karma wraca!

I trymestr – niby po staremu a jednak …

Strefa relaksu, czyli nasza sypialnia w nowej odsłonie.

Jest ich wielu i są blisko. Wystarczy tylko otworzyć oczy.

Na śniadanie.

Proszę, wyjaśnijcie mi tę jedną, prostą rzecz …