Najlepszy przepis na mleko migdałowe.


Przepisów na tę smaczną alternatywę dla mleka krowiego jest sporo, jednak żaden znany mi sposób przyrządzania mleka migdałowego nie uwzględnił jednego, bardzo ważnego składnika – soli. W dzisiejszym wpisie odpowiadam, dlaczego jest ona tak ważna. Zapraszam.

Do przygotowania mleka potrzebne są:

  • 2 szklanki niesolonych migdałów (ok. 300-400 gram, przy czym jedno opakowanie to zwykle 200g), ze skórką lub bez.
  • ok. 1 litr przegotowanej, chłodnej wody
  • 0,5 łyżki soli
  • tetrowa pielucha

Opcjonalnie, któryś z poniższych składników:

  • laska lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/4 szklanki miodu lub syropu klonowego
  • 1/4 szklanki kakao
  • 1/4 łyżki cynamonu

Mamy wszystko i co dalej?

Migdałów nie trzeba obierać. Wrzucamy je do miski lub litrowego słoika, zalewamy wodą przegotowaną (w ilości takiej, aby przykryła migdały), dodajemy sól, mieszamy, przykrywamy ręczniczkiem i odstawiamy na ok. 12 godzin. Zastanawiacie się, po co właściwie ta sól?

Migdały zawierają m. in. dużo witaminy E, magnezu, selenu, cynku, potasu, żelaza i wapnia. Jak wszystkie surowe orzechy zawierają też duże ilości składników antyodżywczych (np. kwasu fitowego), które blokują wchłanianie składników odżywczych. Dlatego często zaleca się na przykład jedzenie orzechów osobno i nie łączenie ich z innymi potrawami. Sól świetnie neutralizuje składniki antyodżywcze, dlatego migdały moczymy właśnie w lekko osolonej wodzie. Nie ma ona zupełnie wpływu na smak mleka.

Po wymoczeniu wylewamy słoną wodę, a migdały (lekko napęczniałe) płuczemy w chłodnej wodzie. Następnie wrzucamy do blendera, dolewamy ten litr przegotowanej wody i teraz można dodać wybrany składnik z grupy opcjonalnych. Nie jest to jednak koniecznie, bo mleko migdałowe samo w sobie jest pyszne. Miksujemy solidnie do momentu, aż woda uzyska biały kolor. Następnie przelewamy przez pieluchę do miski lub dzbanka, solidnie wyciskając ostatnie krople z miąższu. I gotowe. Z 400g migdałów i ok. 1 litra wody otrzymałam 700 ml mleka, przy czym miąższu nie wyciskałam do tzw. “ostatniej kropli”. Mleko trzymamy w lodówce, nadaje się do spożycia przez około 2 dni.

A na koniec dodam, że miąższu nie trzeba wyrzucać. Można go wysuszyć i zostawić na później jako dodatek do mąki (np. w cieście migdałowym, krakersach) lub zużyć od razu, dodając do lodów czy przygotowując migdałowy hummus. Osiem ciekawych przepisów na wykorzystanie miąższu znajdziecie tutaj.

Smacznego!

(źródło: mamanatural.com; tlustezycie.pl)

Previous Pudełko beGlossy - naprawdę warto?
Next Na śniadanie.

Suggested Posts

Wprawnym okiem – wszystko, co musisz wiedzieć na temat Becikowego.

Sky Walk, czyli spacer w chmurach. Jedno miejsce, wiele atrakcji.

Mycie włosów i kąpiel nie muszą być koszmarem! + KONKURS

Domek w ogrodzie i jego wielka metamorfoza!

Na śniadanie.

Znani w swojej najważniejszej roli – roli taty.