Posts in tag

momme cosmetics


Pisałam Wam w niedawnym podsumowaniu 9. miesiąca Niny, że wspólne noce i nasz wesoły co-sleeping powoli zmierza ku końcowi. Nie dlatego, że nam nagle ciasno i niewygodnie. Niektórzy z dzieckiem w łóżku za nic w świecie nie wypoczną a my przeciwnie! Nina staje się jednak coraz bardziej mobilna i choć jeszcze nie raczkuje, każdego dnia …

Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że tradycja przyjęć typu “babyshower” raczej się u nas nie przyjęła. W Polsce rodzina czy przyjaciółki nie organizują przyszłej mamie słodkiego popołudnia, z masą pastelowych balonów, ciastem (z pieluch) i rozrywką na miarę wielkiego brzucha i słabego pęcherza. A szkoda, bo wtedy prezenty można z przyszłymi rodzicami omówić …