Test spacerówki Mutsy Nexo.


Test spacerówki Mutsy Nexo

Znajdź Mutsy Nexo w najlepszej cenie!

Jeśli czytaliście moje dotychczasowe recenzje wózków Antka i Niny, to wiecie, że do ich zakupów podchodziłam bardzo konkretnie. Wygląd owszem, jest ważny, ale priorytetem był zawsze komfort jazdy i prowadzenia wózka oraz jego wszelkie udogodnienia. Poczynając na wadze a kończąc na wygodzie (dziecka i rodzica). Choćby wózek był nie wiem jak piękny i aktualnie modny, w życiu też nie wydam na niego fortuny. No chyba, że będzie mi parzył kawę i przewijał dziecko.

Moje pragmatyczne podejście do dzisiaj się nie zmieniło. Co się natomiast pojawiło za drugim razem, to chęć zmiany wózka z typowego 3w1 na spacerówkę. O ile w przypadku Antka chwaliliśmy sobie to, że 3 lata używaliśmy jednego modelu, za drugim razem zamarzyła mi się zmiana na letnie miesiące. Zwłaszcza, że gondola w idealnym stanie leży i się kurzy, podobnie jak ciepły, pasujący śpiworek. Poza tym, zmęczyła mnie waga stelaża i konieczność zdejmowania siedziska, podczas pakowania wózka do samochodu. I tak powoli zaczęłam rozglądać się za czymś nowym. Za czymś, co nie będzie parasolką (mamy ten typ wózka jeszcze po Antku) a raczej lżejszą wersją solidnej spacerówki.

Test spacerówki Mutsy Nexo

Kiedy już coś wizualnie przypadło mi do gustu, zaczynałam radośnie przebierać nogami i wgłębiałam się w szczegóły. Jeden, drugi … piąty … Klęska urodzaju, Wam powiem! Jak nie płytki kosz z ciężkim dostępem, to brak zmiany wysokości rączki. Jak nie małe, twarde kóła, to śladowy daszek. Wózków Mutsy w ogóle nie brałam pod uwagę, pamiętając jeszcze dość świeżo, dlaczego – pomimo fantastycznego designu – nie wybrałam żadnego głębokiego dla Niny. No i właśnie, nomen omen to dystrybutor tej właśnie marki zwrócił się do mnie z propozycją przeprowadzenia testów nowości na 2016 rok!

Zajrzałam na stronę, żeby najpierw zbadać wózek „na oko” a pewnie wiecie, że mając już doświadczenie w temacie, po przejrzeniu iluśtam modeli, dokładnie wiadomo, na co zwrócić uwagę. Wygląd wózka i nowe rozwiązania pozytywnie mnie zaskoczyły, bo ktoś tam w firmie najwyraźniej myśli jak rodzic. Czyli praktycznie 🙂 Na podstawie dobrego pierwszego wrażenia, z wielką ciekawością zgodziłam się przetestować wózek wzdłuż i wszerz. A dzisiaj czas na moją subiektywną opinię o Mutsy Nexo – szczerą, konkretną, ze zdjęciami i z filmem!

Test spacerówki Mutsy Nexo

Po pierwsze, spacerówka Nexo jest wygodna a to z kilku powodów:

  • Wózki Mutsy znane są z ciekawego, lekkiego wyglądu stelaża i ten sam design mamy tutaj. Nie ma zbędnych elementów a siedzisko sprawia wrażenie, jakby niemal wisiało w powietrzu. Całość jest przy tym bardzo stabilna i zabezpieczona blokadą składania.
  • Jest to model dość lekki: sam stelaż (podwozie) waży jedynie 5,3 kg. Z siedziskiem, budką i koszem waga wynosi 8,7 kg.
  • Jego wymiary po rozłożeniu to: dł. 84 cm , szer. 51 cm , wys. 101 cm. I rzeczywiście jest to wózek bardzo wąski, czego nie widać po siedzisku. Nina jest co prawda drobna, ale nadal ma po bokach sporo miejsca. Szerokość siedziska: 30 cm przy oparciu do 33 cm przy podnóżku. Dla mnie taka szerokość to spore, pozytywne zaskoczenie – kto z nas nie przeciskał się z wózkiem w sklepie?
  • Maksymalna waga dziecka to 15 kg. Takie obciążenie wynika z norm unijnych, które wynoszą właśnie 15 kg. Dla porównania, w USA normy dla takiego samego wózka wynoszą 22,6 kg (źródło). Ostatecznie decyzję odnośnie wożenia dziecka cięższego niż 15 kg podejmują rodzice. Nasz 5-latek jeździł i z wózkiem nic się nie stało.
  • Po złożeniu wózek ma wymiary: 64 cm x 51 cm x 44 cm. Przyznajcie, że jak na spacerówkę, to bardzo niewiele!
  • Podczas pakowania wózka do bagażnika nie trzeba zdejmować siedziska. Dla nas to jest rewelacyjne rozwiązanie i duże ułatwienie.
  • Rączkę można umieszczać na wybranej wysokości. Dla nas maksymalna wysokość jest idealna.
  • Wspomniane siedzisko rozkłada się oczywiście do pozycji leżącej, choć system paskowy nie jest moim ulubionym rozwiązaniem. Tu jednak za nic nie ciągniemy i przypuszczam, że mechanizm szybko się nie wyrobi. Nachylenie oparcia możemy dowolnie ustawiać. W najbardziej prostej pozycji, nie mamy kąta prostego, który zwykle jest niewygodny dla mniejszych dzieci. Siedzisko łagodnie przechodzi w oparcie i pozwala wygodnie się oprzeć.
  • Oparcie wraz z siedziskiem jest dość twarde. Jest to o tyle zaletą, bo dziecko nie wpada pupą w siedzenie a z kolei warstwa pianki daje przynajmniej minimum wygody.
  • Koła i amortyzacja: Koła są piankowe i o ile przy wyborze wózka głębokiego uznałabym to za duży minus, to dla starszego dziecka takie w zupełności wystarczą. Na w miarę równych chodnikach jest komfortowo dla wszystkich. Na bruku jest wesoło, ale w takich warunkach nawet pompowane nie dają rady. Po kołach zresztą doskonale widać, z jakim wózkiem mamy tu do czynienia. Nie jest to ani toporna spacerówka, ani niemal lewitujący wózek głęboki.
  • Podnóżek można oczywiście podnosić lub obniżać i jest też oparcie na stopy dla wyższych dzieci.
  • Stelaż składa i rozkłada się bardzo szybko. Podczas rozkładania słychać wyraźny „klik” – to blokada zabezpieczająca przed złożeniem się wózka podczas jazdy.

Spacerówka Nexo jest wózkiem bardzo praktycznym, bo:

  • Jest bardzo zwrotny (przednie koła można zablokować) i dobrze się podbija i prowadzi.
  • Budka jest duża a można ją jeszcze powiększyć, rozsuwając zamek.
  • Kosz jest głęboki i usztywniony na brzegach, przez co dobrze „trzyma” zawartość. Dostęp do niego jest bardzo dobry, właśnie dzięki kontrukcji stelaża. Ograniczenie wagowe to 5 kg.
  • Wysokość rączki regulujemy jednym ruchem, zwalniając blokadę po obu stronach rączki.
  • Dostępne są adaptery do fotelików Safe2go, Maxi-Cosi, Kiddy i Cybex, przy czym montaż fotelików nie wymaga zdejmowania siedziska. Fajna sprawa, jeśli akurat mamy ze sobą drugiego maluszka a w samochodzie tylko jeden wózek.
  • Zdejmowane części tapicerki można prać w pralce w 30 stopniach a budkę i siedzisko wodą z mydłem.
  • Barierka odpinana jest z prawej i z lewej strony a jej odsunięcie umożliwia dziecku swobodne wejście i wyjście. Można ją całkowicie zdemontować.
  • Kolorystyka jest uniwersalna i tutaj akurat trafili w mój minimalistyczny gust. Oprócz wersji granatowej, jest jeszcze szara.
  • Do wózka można dokupić potrzebne akcesoria. Możecie je przejrzeć TUTAJ.
  • Tapicerka nie przepuszcza wody, ale przy silnych opadach zalecane jest stosowanie folii przeciwdeszczowej.

Producent oczywiście zadbał o bezpieczeństwo – nasze i dziecka:

  • Wózek spełnia normy bezpieczeństwa obowiązujące w Europie, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i USA.
  • Hamulec jest bardzo mocny i łatwo dostępny przy prawym, tylnym kole.
  • Po złożeniu wózek jest zablokowany, co uniemożliwia jego nagłe rozłożenie się podczas przenoszenia czy wkładania do bagażnika.
  • Siedzisko oczywiście posiada 5-punktowe pasy bezpieczeństwa – zapinanie jest banalnie proste a odpinanie odbywa się jednym ruchem. Są dwie wysokości poziomu pasów.

No dobrze, wszystko ładnie, pięknie a co z minusami? Przecież jakieś muszą być, prawda? Widział ktoś wózek idealny? 😉 A poważnie mówiąc, to z tymi wadami jest tak, że są one jednak dość subiektywną sprawą. Dla jednych mogą to być piankowe koła – już napisałam, dlaczego dla mnie nie są. Dla innych może to być tapicerka na podnóżku, który siłą rzeczy ma kontakt z butami. Dla mnie to nie ma dużego znaczenia, bo Nina jest na tyle wysoka, że nogami niemal dosięga do oparcia i nie dotyka tapicerki. Ja miałam zastrzeżenia co do barierki i rączki. Obawiałam się, że łatwo będzie się brudzić i że nie będzie jej można doczyścić. Dopytałam i okazuje się, że te elementy pokryte są ekoskórą, która nie wchłania brudu i wystarczy je przecierać ściereczką. Nie były one jeszcze nigdy przedmiotem reklamacji a występują we wcześniejszych modelach. Natomiast brakuje mi małej choćby kieszonki, w tylnej części oparcia. Jakiegoś miejsca, gdzie mogłabym włożyć chusteczki, napój. Wszystko muszę odkładać do kosza i schylać się za każdym razem, gdy dziecko woła: „Pić!”. No nie pomyślano o nas – kierowcach 😉

Minusy jak były, tak będą zawsze. Przy moich priorytetach stawiam „ptaszki”, więc wózek oceniam na duży plus. Mutsy zrobiło duży krok naprzód, bo oprócz pięknego designu, mamy też sporo praktycznych rozwiązań. Co do moich odczuć niech przekona Was fakt, że Nexo zostaje z nami. To po prostu świetny, wygodny i praktyczny wózek miejski. Sprawdził się na niejednym rodzinnym wypadzie i zapadła wspólna decyzja, że go nie oddamy 🙂

Zapraszam Was na zdjęcia oraz na film, w którym razem z dzieciakami prezentujemy wózek w akcji 🙂

Znajdź Mutsy Nexo w najlepszej cenie!

Zdjęcia

Test spacerówki Mutsy Nexo

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis – okazał się dla Ciebie przydany i ciekawy, będzie mi baaaardzo miło, jeśli dołączysz do mnie! Polub moją stronę na Facebooku, profil na Instagramie i subskrybuj mój kanał You Tube 🙂

Previous Więcej, bardziej, dłużej, czyli Blog Conference Poznań 2016.
Next 35 lekcji na 35. urodziny!

Suggested Posts

O dwóch takich, co … dobrały się idealnie!

Obrazi, ugryzie, może w końcu zabije … Reaguj i działaj zanim będzie za późno.

Sky Walk, czyli spacer w chmurach. Jedno miejsce, wiele atrakcji.

Okiem doktora i gdzie tu rodzić Panie?

Dialogi małżeńskie.

Pomysł na obiad: Makaron na trzy sposoby bez gotowania!

42 komentarze

  1. 15 czerwca 2016
    Odpowiedz

    Film bardzo fajny ❤️?❤️

  2. 2 lipca 2016
    Odpowiedz

    Wlasnie zakupilam ten wozek. Wg mnie nie jest to 100% parasolka. To wozek pomiedzy nieco wieksza spacerowka a parasolka.
    Na tle innych wozkow w podobnej cenie wypada bardzo dobrze. Jest skonstruowany bardzo solidnie. Nic nie klekoce i nie jest rachityczne. Nie jest wywrotny mimo ze waski. Porownywalam do Mountain Buggy Nano i Yoyo 6+. Przestrzegam przed Yoyo bo jest wywrotny. W Mutsy brakuje mi tej foliowej „szybki” w daszku by moc ogladac dziecie. Szkoda ze Mutsy nie rozwinelo gamy kolorystycznej takiej jak w wozkach z gondola.
    Super duzy daszek czego nie ma w tych dwoch poprzednich.
    Wysowana raczka i skladany podnozek. W Yoyo tego nie ma. Koszyk jak na spacerowke jest ok. Prosciutkie skladanie. Jak ktos sie uprze to i jedna reka go mozna zlozyc, a na pewno jedna reka rozlozyc.
    Moze przeszkadzac zapiecie. Troche sie trzeba naszarpac ale to zapewne kwestia wprawy. Mountain Buggy ma lepsze zapiecie.

  3. Hania
    26 października 2016
    Odpowiedz

    Czy moze Pani napisac jak sprawuje sie kosz na zakupy w mutsy nexo? Czy nie jest zbyt nisko zawieszony i wypelniony nie szoruje po ziemi? ( przepraszam za brak polskich znakow).

    • 27 października 2016
      Odpowiedz

      Kosz jest nisko, ale wypełniony nie obniża się dodatkowo i paski trzymają go dobrze w miejscu. Miałam obawy, że będzie szorował chodniki, ale nie 🙂

  4. Hania
    27 października 2016
    Odpowiedz

    Dziękuję za odpowiedź. Chyba się zdecydujemy na ten wózek. Pozdrawiam.

  5. mamaduzegobobasa
    1 listopada 2016
    Odpowiedz

    Przetrząsnęłam cały internet i brakuje mi informacji jaka jest max waga dziecka które może korzystać z tego wózka, ewentualnie info przy jakim wzroście jest dziecku już niewygodnie, bardzo proszę o pomoc, choćby w postaci wymiarów Pani dziecka. Moja córka ma 8,5kg i 6 mcy więc i tak poczekam ile osiągnie masy na wiosnę ale już się przymierzam. Pozdrawiam!

    • 1 listopada 2016
      Odpowiedz

      Postaram się dowiedzieć i odezwę się pod komentarzem. Póki co mogę powiedzieć, że córka waży obecnie jakieś 12-13 kg (wiek 2 lata, 2 mies), ale w wózku jechał też syn – 17 kg (5 lat) i obyło się bez strat :)) Stelaż i siedzisko są mocne, ale lepiej się upewnić. Pozdrawiam 🙂

      • mamaduzegobobasa
        4 listopada 2016
        Odpowiedz

        Baaaaardzo dziekuje za pomoc, biorę na wiosnę 😉

    • 2 listopada 2016
      Odpowiedz

      Znalazłam na stronach anglojęzycznych informację, że maksymalna waga to 22, 6 kg.

  6. Emi
    21 listopada 2016
    Odpowiedz

    Mam pytanie, czy wózek nadaje się dla noworodka?
    Czy siedzisko może być montowane przodem i tyłem?
    Dziękuję za informację i pozdrawiam!

    • 21 listopada 2016
      Odpowiedz

      Zdecydowanie odradzam. Siedzisko i pasy nie są dostosowane do noworodków. Siedziska nie można odwrócić tyłem do kierunku jazdy. To typowa spacerówka i świetnie sprawdzi się jako drugi wózek. Pozdrawiam 🙂

  7. Marika
    8 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Bardzo pomocny wpis, bo właśnie rozważam zakup tego wózka. Tylko zastanawiam się, czy kupić Nexo czy jednak zwykłą parasolkę (trzech wózków naprawdę nie chcę mieć). Czy z punktu widzenia osoby, która ma i Nexo i parasolkę, możesz powiedzieć, który wózek jest bardziej praktyczny na co dzień, który byś wybrała? Czy parasolka ma jakąś istotną przewagę nad Nexo? Pozdrawiam!

    • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Dla mnie parasolka to taki pomocniczy wózek, np. podczas podróży wakacyjnych – lekki i praktyczny, ale niezbyt wygodny. Jeśli ktoś używa wózka na codzień, zakupy czy spacery, to Nexo jest wygodniejszy, bo niby mały i lekki, ale ma wszystko, co porządna spacerówka. Pozdrawiam 🙂

  8. Agnieszka Kamińska
    14 stycznia 2017
    Odpowiedz

    mam pytanie, czy dziecko nie przegrzewa się latem w tej spacerówce? nie ma żadnej siateczki w budce, która zapewniałaby przewiew.

    • 14 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Sprawdzę i jutro dam znać. Nie sądzę, ale może jakimś cudem przeoczyłam i nie chcę wprowadzać w błąd 🙂

    • 14 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Pani Agnieszko, nie ma siateczki. Nie zwróciłam na nią uwagi, bo w przypadku upałów nie rozciągałam budki, żeby nie blokować dostępu powietrza a druga sprawa, że wózek używamy od momentu, gdy nasza Nina siada i wysiada. Zaliczyła w nim jedynie kilka drzemek. Jeśli dla kogoś to bardzo ważna opcja, to że tak powiem – klops 🙂

  9. Aleksandra Tomczak
    6 marca 2017
    Odpowiedz

    Hej, czy wózek nie jest za wąski jak dziecko jest w kurtce? czy ma skrępowane ruchy? wózek jest troszkę twardy, czy warto dokupić wkładkę? pozdrawiam

    • 6 marca 2017
      Odpowiedz

      Hej, z kurtką czy kombinezonem jest ok. Wkładka może się przydać, bo siedzisko ma lekką piankę.

      • Aleksandra Tomczak
        6 marca 2017
        Odpowiedz

        Dzięki za pomoc, a znasz jakieś fajne pasujące wymiarami wkładki?

        • 9 marca 2017
          Odpowiedz

          Niestety nie, ale podejrzewam że trzeba szyć na wymiar. Uniwersalne mogą być za szerokie.

          • Aleksandra Tomczak
            9 marca 2017

            Zakupiłam mutsy nexo:) ale..jestem rozczarowana jazdą po kostce brukowej lub nawet małymi nierównościami-przednie koła stukają, jakby były zbyt luźno zamontowane, czy to jest normalne w tej spacerówce? Może powinnam go zareklamować?

          • 9 marca 2017

            Najlepiej reklamować. Pisał ktoś do mnie wiadomość z podobnym problemem. Zgłosił reklamację i przysłali zestaw naprawczy, bo to chyba był podobny problem z kołami.

          • Ela Goscinska
            20 maja 2017

            Pani Aleksandro, reklamowała Pani wózek? Kupiłam również Mutsy nexo, i mam ten sam problem z kołami. Też zastanawiam się nad reklamacjaą :/

          • Aleksandra Tomczak
            22 maja 2017

            Podjechałam z wózkiem do serwisu który mieści się w Poznaniu, dokręcili mi przednie koła i już jest dobrze 🙂

          • Ela Goscinska
            24 maja 2017

            No to szczęściara z Pani! Ja zamawiałam ze Szczecina a mieszkam na drugim końcu Polski, wiec postanowiłam odesłać. Zobaczymy. Czekam 🙂 pozdrawiam 😉

  10. MsElrosa
    26 marca 2017
    Odpowiedz

    Czy na wózku można w jakiś sposób zawiesić torbę? W moim obecnym wózku są dwa haczyki, tutaj niestety nie widzę. A przydałoby się 🙂

    • 26 marca 2017
      Odpowiedz

      Nie ma haczyków 🙁 Torba nie zsunie się na dół, bo zatrzyma się na złączeniach od składania, ale to jedyna opcja.

  11. Karolaf
    27 marca 2017
    Odpowiedz

    Cześć! Zobaczyłam ten wózek ostatnio na wystawie jednego ze sklepów i przepadłam. Jedyną recenzję jaką znalazłam jest Twoja. i to jaka recenzja! Aż się prosi – kup mnie, kup mnie 😀 jednak jedna osoba napisała mi, że jest to wózek dla dzieci max półtora roku. Możesz się jakoś do tego odnieść, jaka jest Twoja opinia na ten temat?

    • 27 marca 2017
      Odpowiedz

      Hej 🙂 Myślę, że nie jest to wózek dla kilkumiesiecznych maluszków, bo jest raczej dla dzieci siedzących a tym mniejszym może być niewygodnie i nie wiem, jak z dopasowaniem pasów. Natomiast dla rocznego dziecka może być już ok. Trzeba posadzić malucha i sprawdzić, jak postawa i wygoda. Jeśli masz możliwość obejrzenia wózka, to zachęcam do sprawdzenia 🙂

      • Karolaf
        27 marca 2017
        Odpowiedz

        To znaczy chodzi mi o większe dzieci, dwa-trzy lata ?

        • 27 marca 2017
          Odpowiedz

          Ach max 1,5 roku! A to nie, nasza Nina ma 2,5 i jeszcze pojeździ póki będzie w ogóle korzystała z wózka. Ograniczenie wagowe np. narzucają standardy europejskie, ale wózek jest przygotowany na większą wagę.

          • Karolaf
            27 marca 2017

            Moje wątpliwości wynikają z tego, że kilka dziewczyn pisało, że buda jest za niska i starsze dzieci nie mają miejsca na głowę

          • 27 marca 2017

            Ja mogę mówić, jak jest u nas. Nina ma teraz 96 cm wzrostu i narazie tego problemu nie ma. Wiadomo, że dzieci są różne i niektóre faktycznie mogą szybko wyrosnąć. Ale wózek jest typowo „następny” i raczej dostosowany dla większych dzieci.

  12. Natalia
    3 kwietnia 2017
    Odpowiedz

    Witam. Kupilam wozek, glownie dzieki Twojej opini 🙂
    Mam pytanie odnosnie przednich kol. Stukaja co jakis czas, glownie to z lewej strony. Po 3 dniach od zakupu oddalam wozek na reklamacje, stwierdzili, ze wyminili lozysko. Niestety mam wrazenie, ze zupelnie nic nie zrobili, poniewaz slysze ten sam stukot. Moje pytanie jest takie czy wsszystkie wozki tak maja? 🙂 ze te plastki przy kolach tak stukaja? Bardzo prosze o odpowiedz. Dziekuje i pozdrawiam

    • 3 kwietnia 2017
      Odpowiedz

      Hej Natalia 🙂 Powiem szczerze, że nie zwróciłam uwagi na stukot, ale przy następnej okazji wysłucham się. Wydaje mi się, że skoro uznali reklamacje to coś może być na rzeczy. Jeśli masz zastrzeżenia, to może zgłoś problem jeszcze raz?

  13. Natalia
    3 kwietnia 2017
    Odpowiedz

    Dziekuje, za szybka odpowiedz 🙂
    Rozwazam oddanie, ale na sama mysl o tym , ze nie bede miec wozka przez kolejne dwa tyg, rezygnuje 🙁
    Chyba, ze mogr sprobowac dokrecic jakos te kola, tylko nie wiem czym 😉

  14. didiridi Onetwothree
    27 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Witam, mam pytanie o ten wózek – czy w daszku jest jakaś wentylacja? Na zdjęciach nie widzę, a to chyba spory minus (?). I drugie – to samo w zasadzie – czy w osłonie przeciwdeszczowej jest jakiś otwór, zeby dziecku dostraczyć tlen? 😉 Dzięki z góry za odpowiedź, pozdrawiam!
    p.s. czy wózek nadal fajny? 😉

    • 28 czerwca 2017
      Odpowiedz

      W daszku nie ma w daszku a z osłony przeciwdeszczowej nie korzystałam. Nie ma jej w zestawie z wózkiem. Pozdrawiam 🙂

  15. Daria Kałużna
    28 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    ja mam IGO, który jest praktycznie taki sam jak nexo. i jedyne co mnie wkurza to to, że przy używaniu spacerówki, zawieszenie torby tak aby nie spadała jest beznadziejne. mam oczywiście torbę dedykowaną do tego wózka. na rączce nie ma żadnego haczyka, który trzymałby pasek torby na miejscu. Jeśli torba wisi, nie można rozłożyć oparcia spacerówki, bo się blokuje przez tą torbę.
    Wożę więc ją w koszu, no ale jak idę na zakupy…nie ukrywam, że jest to męczące!

    ps. żeby się nie schylać do kosza po butelkę dla dziecka, można dokupić uchwyt na kubek… 😉

  16. Aleksandra Przybysz
    6 października 2017
    Odpowiedz

    wszystko ok tylko jak zginie małe plastikowe – piankowe kółeczko to koszt nowego ok 300 zł, – więc należy się zastanowić nad budżetem….

  17. Katarzyna Chojnowska
    13 stycznia 2018
    Odpowiedz

    Mamy taka spacerówke od konca 2016 r i jestem bardzo zadowolona, nie mamy zadnych problemów, drugie dziecko też napewno zacznie niedlugo z niego korzystac tylko dokupimy fotelik z adaperami, nie zamieniłabym go na inny

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *