Hello Monday!


Nie znoszę poniedziałków i chyba nigdy nie polubię. Zdecydowanie za szybko przychodzą, ciągną się niemiłosiernie i psują de facto już pół niedzieli! Kiedyś w szkole to były zadania domowe, później obowiązki zawodowe, teraz pożegnanie z chłopakami, po dwóch rodzinnych, zazwyczaj intensywnych dniach. Dlatego trzeba sobie te dni jakoś umilać. Cykl, który kiedyś pojawiał się w roli śniadania, od teraz rozgościł się w poniedziałkowe poranki. Mam nadzieję, że dobrze nastraja Was na kolejne dni 🙂

Na cały nadchodzący tydzień zostawiam Wam garść ciekawych miejsc znalezionych w przepastnych czeluściach Internetu. Dodatkowo czasami polecam blogi, do których zaglądam regularnie albo które odkryłam niedawno i mnie totalnie zachwyciły. Możecie zjeść wszystko od razu, albo zostawić sobie kęsy na kolejne dni i poranki ;)  W tym tygodniu dekoracje do sesji ślubnych, tonąca Wenecja i o tym, jak chorują kobiety. Udanego tygodnia!

 21 cudownych propozycji na dekorację i tło do sesji ślubnych. – zresztą, wszystkich pozostałych sesji też!

Wenecja tonie. – nigdy tam nie byłam i jakoś mnie nie ciągnie, a chyba powinnam zaliczyć … póki mnie na nią stać (chyba …)!

Kobiety chorują inaczej. – myślałam, że będzie stereotypowo, jak to kobieta chorując sprzątnie dom, zrobi zakupy i remont a mężczyzna w tym czasie będzie spisywał testament, ale nie. Tekst zupełnie na poważnie i ciekawie.

BLOG AKCJA TYGODNIA

Znacie blog Anielno? To tam urzęduje długowłosa Ania a towarzyszą jej absurdalne poczucie humoru, lekkie pióro i szalone pomysły. Taka ekipa! No więc Ania zainicjowała świetną akcję “BĄDŹ DUMNA”, która ma po pierwsze uzmysłowić każdej z nas, że ma wiele powodów i powinna być z siebie dumna, a po drugie zachęcić do wykrzyczenia tej dumy całemu światu. Zdecydowanie za rzadko to robimy a czasami mamy ogromny problem, aby posłodzić samej sobie, przed lustrem. No więc i ja dołączam do akcji, bo jestem z siebie dumna. I Wy też bądźcie. Pokażcie swoje mocne strony! Więcej o akcji przeczytacie TUTAJ.

A na koniec szybki projekt DIY u Ani, z kanału “COza szycie”. Chciałabym tak siąść i machnąć sobie spódniczkę, czy nawet poduszkę … 🙂

(zdjęcie: flickr.com)

Previous Dokumentowanie Cudu Narodzin, czyli fotograf na porodówce.
Next Im dalej w las, tym więcej drzew. O serialach, które rozczarowują.

Suggested Posts

Hello Monday!

5 kobiet i 5 pięknych porodów.

Piwnooka i jej 20 rzeczy wartych wspomnienia.

To, co pomaga mi przetrwać …

Fazy porodu siłami natury, czyli 10 kroków do euforii.

Urban Jungle w Twoim domu – porady i inspiracje.