Na śniadanie.


Ty też wyciskasz z poranka ile się da, zanim dzieciaki albo praca przejmą kontrolę nad Twoim życiem? Kilka chwil sam na sam ze swoimi myślami przy kawie, czy wykradziony moment z telefonem w łazience? Zapraszam do lektury ciekawych informacji znalezionych w przepastnych czeluściach Internetu. Dziś na talerzu jadalne Lego, krwawe szafiry i piękne ujęcia. Smacznego!

50 metrów pod ziemią – z ekstremalną wizytą w dzikiej kopalni szafirów.

Lego/Czekolada – klocki Lego i czekolada w jednym, świąteczne marzenie staje się rzeczywistością 😉

Selfie – wielu sobie je robi, nie każdy jednak z takim rozmachem.

Na koniec pięknie przedstawiona podróż dwóch przyjaciółek na największy festiwal muzyczny świata, prosto do Belgii.

Previous Świąteczne kino.
Next Magia Świąt.

Suggested Posts

Kate, jak mogłaś?!

“Bliźniaki?! Nie ma szaaaans …” – Czy aby na pewno?

Alfabet rodzicielstwa, czyli B jak …

O tym, co i kto uratował imprezę urodzinową Niny.

Moje dziecko już umie wykonać tę ważną rzecz. A Twoje?

Dobre nosidła, złe wisiadła i nieświadomi rodzice!