„Seks w wielkim mieście” i fakty, których nie znacie.


Kilka dni temu pół Polski (część niekoniecznie z własnej woli) zasiadło na kanapach, by obejrzeć (który to już raz?) pierwszą część filmu „Seks w wielkim mieście”. A drugie pół nie wiedziało, co traci 😉

Faktem jest, że perypetie czterech przyjaciółek z Nowego Jorku albo się uwielbia, albo się ich nie znosi. Ja serial pokochałam od pierwszego odcinka i z oddaniem godnym każdego fana, obejrzałam wszystkie sezony po kilka razy. Dziś bezbłędnie łączę stroje bohaterek ze scenami a te z kolei z konkretnymi odcinkami. Wciąż uśmiecham się wspominając bezwstydne a przy tym zabawne i zupełnie nie wulgarne mądrości Samanthy, pruderyjność romantycznej Charlotte, ironiczne sądy Mirandy i irracjonalne często przygody Carrie. I własnie dzięki postaciom serial jest absolutnie wyjątkowy. Prócz sporej dawki humoru i – jak już sama nazwa podpowiada – seksu oraz relacji (głównie) damsko-męskich, mamy oto obraz wspaniałych, nie tylko babskich przyjaźni, nawet trochę macierzyństwa, bezwarunkowej miłości i wsparcia podczas pokonywania życiowych zakrętów.

I mody! Choć mój praktyczny styl jest o miliony lat świetlnych oddalony od tego w serialu, z zachwytem odbierałam kreacje Carrie – buty, dodatki, połączenia klasyczne albo zupełnie szalone dzieła Patricii Field, naczelnej stylistki „Seksu w wielkim mieście”. Po odpowiedniej liczbie odcinków aż chciało mi się coś zmienić w sobie: podkręcić włos, odświeżyć biżuterię albo wyłowić z dna szafy zapomnianą torebkę.

W tym momencie dotarło do mnie, że wszystko powyższe mogłabym bez wahania skasować. Kto serial zna i kocha, temu nic opisywać nie muszę. A kto za nim nie przepada, tego prawdopodobnie nie przekonam. Jeśli natomiast należysz do trzeciej grupy tych, którzy serialu kompletnie nie znają, odsyłam chociażby na „Comedy Central Family”. Tam, jak na rodzinny kanał przystało, codziennie w okolicy godziny 20:00 puszczają po dwa odcinki. Posmakuj, może wpadniesz po uszy? 🙂

No dobrze, wstęp jest i mogę przejść do sedna. Bardzo lubię wyłapywać z sieci ciekawostki na temat ulubionych filmów, seriali i aktorów. „Seks w wielkim mieście” może poszczycić się całkiem długą listą tzw. „fun facts”.  Zaczynamy! A i zapomniałabym o SPOILER ALERT. Nie czytaj, jeśli zamierzasz obejrzeć serial. Albo czytaj! Na własną odpowiedzialność 😉

carrie-carrie-bradshaw-runawaylove.blogg.no-sarah-jessica-parker-satc-series-Favim.com-65853

#1 W swojej rubryce Carrie zadaje łącznie 92 pytania. Ostatnie pytanie pada w odcinku, w którym wyjeżdża do Paryża.

#2 Żadna z bohaterek nie założyła dwukrotnie tego samego ubrania, poza Carrie. W ostatniej scenie serialu ma na sobie futro, który nosiła w pierwszym sezonie.

#3 Odcinek, w którym Jack Berger zrywa z Carrie został zainspirowany prawdziwą historią jednego ze scenarzystów serialu. Pamiętacie tę małą, niepozorną żółtą karteczkę? 😉

#4 W 2001 roku Sarah Jessica Parker została producentką wykonawczą serialu. Odtąd zarabiała 3 miliony dolarów za odcinek.

#5 W scenie początkowej jest błąd. Autobus z wizerunkiem Carrie w jednej scenie jedzie zupełnie pusty w drugiej jest pełen pasażerów.

#6 Pamiętacie, co się stało z kikutem pępowiny Brady’ego? Kot Mirandy tak naprawdę zjadł wołowinę 🙂

#7 Intercyza, o której podpisanie została poproszona Charlotte, została napisana przez prawnika. Ciekawe po co? 😉

#8 Na ślubie Charlotte z Trey’em grana jest szkocka pieśń żałobna, która ma symbolizować ich późniejsze kłopoty małżeńskie.

#9 Muzykę do ostatnich odcinków serialu napisał Michaił Baryshnikov (Alexandr Petrovsky w serialu) i jest to ten sam utwór, który Petrovsky wcześniej gra dla Carrie na fortepianie.

#10 W scenie, w której Trey oświadcza się Charlotte, wykorzystano sztuczne okno salonu Tiffany. Firma nie wyraziła zgody na sfilmowanie prawdziwego a nawet „podróbka” musiała zostać przez nią zatwierdzona.

#11 Kim Cattrall (grająca Samathę) dwukrotnie odrzucała propozycję wystąpienia w serialu. Dobrze, że dała się w końcu namówić 🙂

#12 Natasha, żona Mr. Big’a zawsze jest ubrana na biało. (edit: Ha! Właśnie natknęłam się na wyjątek w postaci różowej sukienki.)

#13 Cynthia Nixon (Miranda) nie ma przekłutych uszu i zawsze nosiła klipsy.

#14 Adresy dziewczyn: Carrie – 245 East 73rd Street, Samanthy – 300 Gansevoort Street, Charlotte – 700 Park Avenue i Mirandy – 331 West 78th Street. Żaden nie istnieje naprawdę.

#15 Zanim udział w serialu zaproponowano Matthew McConaughey, propozycję wystąpienia w epizodzie odrzucili: Alec Baldwin, George Clooney i Warren Beatty.

#16 W roku 2012 sprzedano apartament, w którym mieszkała Carrie za niespełna 10 milionów dolarów.

#17 Piąty sezon ma tylko osiem odcinków. Jest krótszy z powodu ciąży Parker.

#18 W filmie, w scenie dostarczenia sukni ślubnej, Carrie odczytuje dołączony liścik. Napisała go ręcznie Vivienne Westwood.

#19 Szafka z lustrem w łazience Carrie ma ciekawą historię. Wypatrzyła ją Sarah Jessica Parker na pchlim targu, ale jej nie kupiła. Kiedy wróciła, aby naprawić swój błąd usłyszała, że zakupiono ją do jakiegoś serialu. Jak się okazało, był nim „Seks w wielkim mieście”.

#20 Podczas kręcenia odcinków, Sarah Jessica Parker spędzała podobno nawet 18 godzin w szpilkach.

#21 W filmie jest scena, w której Carrie czyta wypożyczoną z biblioteki książkę pt. „Love Letters Of Great Men”. Książka została wymyślona na potrzeby filmu ale ostatecznie wydaną ją na prośby i apele fanów.

#22 Postać Carrie miała być brunetką. Zaledwie 24 godziny przed kręceniem pilota zmieniono decyzję. Candace Bushnell, autorka rubryki w „New York Observer” – pierwowzoru serialu, jest blondynką.

#23 Piekarnia „The Magnolia Bakery”, w której Miranda i Carrie w jednym z odcinków kupują babeczki istnieje naprawdę. Po emisji odcinka zyskała tak wielką popularność, że trzeba było zatrudnić bramkarza.

#24 Spódniczka „tutu”, która stała się znakiem rozpoznawczym Carrie i serialu, kosztowała 5 dolarów.

#25 Sarah Jessica Parker, jako jedyna z całej czwórki miała zapisane w kontrakcie, że nie będzie występować nago.

#26 Prawdziwe imię Mr. Biga wyjawione zostaje dopiero w 6. sezonie, ostatnim odcinku serialu.

#27 Serial „Jules & Mimi”, który oglądała Miranda został wymyślony na potrzeby serialu.

#28 Serial stał się tak popularny, że w Nowym Jorku zaczęto organizować wycieczki po mieście i zwiedzanie najważniejszych „serialowych” miejsc.

#29 Cynthia Nixon jest tak naprawdę blondynką, ale na potrzeby serialu farbowała włosy na rudy kolor.

#30 Wszystkie główne postaci zmieniły w serialu mieszkania, prócz Carrie. I chwała jej za to! 🙂

sex-and-the-city

Ciekawe? Zaskakujące? Wiecie coś jeszcze, o czym ja nie słyszałam? Dajcie znać.

Wpis ten jest pierwszym z serii tekstów o serialu. W przyszłości pojawią się jeszcze: 

1. Najciekawsze cytaty.

2. Związki.

3. TOP 10 najlepszych odcinków.

4. Znane twarze w serialu.

5. Garderoba Carrie.

(zdjęcie: feminspire.com, huffingtonpost.com; źródło: imdb.com, buzzfeed.com)

Previous Czwarty miesiąc Niny i mini sesja.
Next Zdania, których nie lubimy słyszeć ...

Suggested Posts

O porodzie słów kilka

Cześć 2016!

Rady, które zmienią Twoje macierzyństwo. Albo i nie?

18. miesiąc Niny, czyli 100% małej kobietki.

Bye bye wakacje!

Wstydźcie się, Superstyler!

14 komentarzy

  1. 14 stycznia 2015
    Odpowiedz

    Niby oglądałam ostatni odcinek, ale nie pamiętam imienia Biga:( Ach mogę oglądać non stop 😉

  2. 14 stycznia 2015
    Odpowiedz

    Uwielbiam ten serial, a wpis jest super, nie mogę doczekać się kolejnych
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;

  3. 14 stycznia 2015
    Odpowiedz

    Ja również oglądam ten serial Na CC i dopiero teraz doceniam jego fabułę i bohaterów. Wcześniej jakoś nie wzbudził mojego zainteresowania.

    • 14 stycznia 2015
      Odpowiedz

      Ja podobnie mam z „Przyjaciółmi”. Niby wiem, że są super i sporo odcinków obejrzałam, ale żeby jeszcze raz przejrzeć? Meh … :))

  4. 15 stycznia 2015
    Odpowiedz

    o rety jesteś aż taką fanką???????? ja owszem lubie SWM ale nie widzialam i nie wiem pewnie 1/10 tego co tu napisalas 🙂 moze to kiedys nadrobię?? Ja uwielbiam Przyjaciół i z nich pewnie jestem tak dobra jak Ty z SWM.

    Piwnooko Marto 🙂 dodałam Twoje plakaty w moim wpisie o pomysłach na prezenty gwiazdkowe 🙂 aha i zmieniłam adres i wyglad bloga, zapraszam jak znajdziesz sekundkę

    https://makeonewish.pl/

  5. Ja przyznam, że nigdy do końca nie obejrzałam serialu. Czas nadrobić?

  6. 16 stycznia 2015
    Odpowiedz

    AD #23. Byłam we wszystkich Nowojorskich Magnolia Bakery. Nie zatrudniają tam bramkarzy 😉

    • 16 stycznia 2015
      Odpowiedz

      No widzisz :)) Pewnie do końca nigdy się nie dowiemy, jak było. Krótko po emisji musiały tam być tłumy.

  7. Wer
    14 września 2016
    Odpowiedz

    Nic tylko uwielbiać tą stronę. Doskonały film doskonały opis. Obejrzałam trzeci raz wszystkie sezony. Kocham ten serial. Za każdym razem rozumiem go inaczej. W tym momencie rozumiem więcej.. mam już kilka związków za sobą. Przydało by się jakieś spotkanie fanek… szkoda ze takich nie ma.

    • 15 września 2016
      Odpowiedz

      Ja też znów mam ochotę odświeżyć sobie serial :)) A jak filmy oceniasz?

  8. finkownia
    1 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Carrie czesto nosila te same ubrania. Bezowy plaszcz ze skory, Kimono, Srebrna satynowa sukienke, Czasna sukienke na jednym ramiaczku i wiele innych 🙂 Jestem maniaczka tego serialu! I raz powotrzyl sie ten sam facet! Chyba w pierwszym sezonie byl taki mezczyzna, ktory umawial sie z kobieta, ktora ser sprzedawala. Byl to przyjaciel Carrie, z ktorym nigdy nie spala. W drugim sezonie Charlotte spotykala sie przez jakis czas z nim, a Carrie byla jego byla dziewczyna (ten co prosac bral 🙂 ). Do tego w niektorych scenach widac gapiow, a raz widac w odbiciu telewizora operatora kamery i mikrofon 😀 Poza tym w pierwszym sezonie bylo, ze Carrie i Big zerwali po pol roku, ale w drugim sezonie mowa byla o calym roku. Poza tym zawsze dziwil mnie fakt, ze nic nie bylo wiadomo o rodzicach dziewczyn. Jedynie byla mowa o ojcu Carrie i o matce Mirandy, ktora zmarla. Zawsze mnie takie rzeczy intryguja 😀 Ksiazke przeczytalam, ale powiem szczerze, ze nie znosze jej…

    • 1 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Maniaczka! :)) A pamiętasz fotografa, którego Carrie zaprosiła do mieszkania i oglądali albumy modelek? Ten aktor też chyba dwa razy się pojawił. No i kumpel Carrie, ten od nagrywania filmów. Aktor doczekał się swojego serialu :))

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *