HSM, czyli wyjątkowy typ mamy. Może też nią jesteś?


Jesteś na takim etapie w swoim życiu, że większość czasu spędzasz z dziećmi. Towarzyszą Ci przy każdej czynności, czy to obowiązki domowe/zawodowe, czy chwila z kawą i newsami. Bywają momenty, kiedy dzień witasz myślą: „I znów to samo od początku …”. Zaplanowane działania przekładasz na później, bo załatwianie spraw z dziećmi – ubieranie, negocjowanie, maksymalne skupienie przy koniecznej podzielności uwagi jest ponad Twoje siły. Spacery, zabawa i to zwyczajne bycie z dzieckiem jest dla Ciebie tak wyczerpujące, że wieczorem padasz na kanapę, totalnie pozbawiona energii i chęci na rozmowę.

Taki stan może oznaczać bardzo wiele – od dość powszechnego zmęczenia i wypalenia (spowodowanego np. brakiem pomocy czy izolacją), po depresję albo inne problemy zdrowotne. Gorsze dni ma każda mama, ale jeśli Twój stan zaczyna Cię niepokoić i ciągnie się tygodniami, koniecznie powinnaś się tym zainteresować i spróbować poprawić sytuację.

Powracające stany, jak opisane wyżej, mogą oznaczać coś jeszcze. Prawdopodobnie nigdy coś takiego nie przyszło Ci do głowy i nie wiedziałaś nawet, że coś takiego istnieje. A całkiem możliwe, że należysz do grupy ludzi, cechujących się nadwrażliwością emocjonalną. Pojęcie to stworzyła dr Elaine Aron, psycholożka, która zgłębia i bada temat od 1991 roku. Okazuje się, że do tej wyjątkowej grupy należy 15-20% ludzi i można im przypisać pewne wspólne cechy, zachowania i reakcje. Jeśli zdarza się, że czujesz się przytłoczona dużą ilością osób, świateł, zapachów i dźwięków (np. w centrum handlowym), nie lubisz brutalnych filmów a głośna, „agresywna” muzyka budzi poddenerwowanie, jeśli w ciągu dnia potrzebujesz pobyć sama, w ciszy a natłok obowiązków kompletnie dezorganizuje Twój dzień, być może jesteś właśnie HSP (czyli highly sensitive person). Dokładniejszy test znajdziesz TUTAJ.

Pojęcie nadwrażliwości emocjonalnej stosuje się również w odniesieniu do mam, ponieważ nasze cechy osobowości mają bezpośredni wpływ i na tę życiową rolę. Mówimy wtedy o HSM, czyli o highly sensitive moms. Mamy nadwrażliwe emocjonalnie zwykle:

  • bywają przytłoczone macierzyństwem – ogromem uczuć, troski i opieki nad dzieckiem;
  • ich zmęczenie pod koniec dnia to wręcz wyczerpanie emocjonalne. Spokojny czas z książką albo filmem i lampką wina przedkładają nad spotkania towarzyskie. Potrzebują wyciszenia.
  • stresują je spotkania rodzinne w większym gronie, gdzie zabawy dzieci i rozmowy dorosłych to chaos, hałas i dzielenie uwagi między jednych i drugich;
  • bardzo łatwo wyczuwają nastrój osób a odbierane emocje odczuwają jak swoje własne;
  • bardzo osobiście przeżywają złe wiadomości, zwłaszcza, jeśli dotyczą one skrzywdzonych czy chorych dzieci. Są przygnębione, zmartwione i w kółko myślą o tym, czego się dowiedziały.
  • nie radzą sobie dobrze z napiętym grafikiem zajęć. Są niespokojne i przytłoczone;
  • potrzebują regularnego odpoczynku od dzieci – chwili spokoju i ciszy, kiedy mogą pobyć same. Ich zmysły po prostu potrzebują resetu.

Z jednej strony uważam, że dla każdej z nas macierzyństwo jest takim samym wyzwaniem. Nie znam mamy, która nie potrzebowałaby przerwy i która nie czułaby się przytłoczona swoją rolą czy oczekiwaniami, jakie stawia jej rodzina, społeczeństwo. Z drugiej widzę czasami silne kobiety, które wszystkie cienie macierzyństwa biorą na klatę a energię czerpią właśnie od swoich dzieci. Są niestrudzone w zabawach, w dbaniu o dom i organizacji życia całej rodziny. Więc może coś w tym jest, że część z nas jest po prostu wrażliwsza i potrzebuję nieco innych warunków, by stawiać czoła codzienności? To, że wszystkie kochamy nasze dzieci bezgranicznie i jesteśmy gotowe do poświęceń, nie ulega wątpliwości. To, czy każdej z nas przychodzi to tak samo łatwo, to już inna sprawa.

Więcej na temat HSP i HSM możecie przeczytać m.in: TUTAJ i TUTAJ.

(zdjęcie: flickr.com; autor: Elvis Kennedy)

Jeśli spodobał Ci się ten wpis – okazał się dla Ciebie przydany i ciekawy, będzie mi baaaardzo miło, jeśli dołączysz do mnie! Polub moją stronę na Facebooku, profil na Instagramie i subskrybuj mój kanał You Tube ?

Previous Jak przetrwać jesień i zimę? Z tymi pomysłami dasz radę!
Next 24 pomysły na karuzelę, którą zrobisz w domu.

Suggested Posts

wPrawnym okiem – Wszystko, co musisz wiedzieć o zgłoszeniu narodzin dziecka.

Moje sposoby na udany poród.

Hmm, czy to są dwie kreski?

A może tak handmade?

6 najczęstszych błędów, popełnianych pod prysznicem.

Słońce, wino i piękne plenery, czyli najlepsze filmy na lato!

3 komentarze

  1. Aga z www.makeonewish.pl
    13 października 2016
    Odpowiedz

    Ciekawy wpis. Nie znałam tych pojęć i syndromów. Czy się do nich zaliczam? Troszkę chyba… Ja od zawsze byłam typem, który w życiu ma ciężko.. przez samą siebie i swój charakter. Cały optymizm, miłość do życia, ludzi, radocha z małych spraw, docenianie drobnych chwilek i tego co się w życiu ma – czyli wszystko co płynie teraz z mojego bloga, to moja ciężka praca, nieustająca walka ze swoimi słabościami, wadami i nauka panowania nad negatywnymi emocjami.

    Jestem typem wrażliwca. Wszystkim się martwię, przejmuję. Na zapas, za coś na co nie mam wpływu. Za innych. Biorę na siebie problemy bliskich. Empatia zawsze na najwyższym poziomie. Bardzo dobijają mnie porażki, potknięcia, krytyka, choroby. Lubie mieć wszystko zaplanowane, pod kontrolą. Lubię panować nad codziennoscia i przewidywać przyszłość. Nie lubię zmian, niespodzianek. KOcham spokój. Constans=bezpieczeństwo. Czuje sie zagubiona i malutka gdy czeka nas coś nowego, wszystko mnie przerasta. Jestem typem: dom, koc, herbata niż impreza… Oj wiele rzeczy pasuje. Ale czy to ma zwiazek z tym że jestem mamą? Nie, zawsze miałam taki charakter. Wiadomo, że dzieci i macierzyństwo to wszystko potęguje, bo trudno się nie martwić lub w 100% nad wszystkim panować gdy ma się 2 małych dzieci. Eh.. się rozpisałam.

    Buziaki Martuś, dzięki za teks, zagłębię się w temat

    • 14 października 2016
      Odpowiedz

      Agnieszka, dzięki za tak ciekawy komentarz! W jednym z linków pod tekstem jest to dokładnie wyjaśnione. Jest nowa o tym, że osoby nadwrażliwe emocjonalnie wykazywały już takie cechy w dzieciństwie. Tak więc to jest w człowieku a macierzyństwo jeszcze te cechy podkreśla 🙂 Buźka!

  2. 16 października 2016
    Odpowiedz

    O rety, Marta, to o mnie! Pasuje do mnie każde słowo, wszystkie cechy, które wymieniłaś.
    Nasuwa się pytanie: i co w związku z tym? 😉 Tak jak napisałaś, każda mama potrzebuje odpoczynku, a tym z HSM najlepiej służy odpoczynek w samotności. Uwielbiam przytulasy, czułości i skakanie po łóżku z dzieciakami i mężem, ale tak naprawdę energię czerpię z samotności, takiej totalnej (bo nawet gdy dziecko śpi, to jednak czuwam; żeby wypocząć muszę być w domu SAMA).
    Mój mąż na szczęście świetnie to rozumie i często przejmuje dzieciaki.
    A jeśli chodzi o przeładowany grafik, to zapisałam się na kurs Pani Swojego Czasu i mam nadzieję, że pomoże mi w końcu ogarnąć codzienne sprawy 🙂

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *