Jak przetrwać jesień i zimę? Z tymi pomysłami dasz radę!


Nie wiem, jak Ty, ale ja w ubiegłym tygodniu czułam się tak, jakbym solidnie dostała obuchem w łeb! Najpierw choroba chłopaków i przymusowa rozłąka a potem tydzień deszczu i szarości za oknem. Zupełnie wbrew sobie i wbrew planom zamieniłam się w sennego i leniwego niedźwiedzia, który człapie z kąta w kąt, tu skubnie, tam mlaśnie i tylko szuka wygodnej gawry, żeby zapaść w zimowy sen i obudzić się punktualnie na wiosnę. Zazdroszczę miśkom …

Jeśli ktoś jeszcze dwa tygodnie temu łudził się, że lato w tym roku tak łatwo nie odpuści, to dziś raczej nie ma wątpliwości. Przyszła jesień a za nią niecierpliwie drepcze już zima. Będzie ziąb, szaro buro i ciemno. Skoro nie możemy przespać najbliższych 6 miesięcy, trzeba wziąć się w garść, nie marudzić, tylko wykorzystać aurę na naszą korzyść. I tak po tygodniu ziewania i sapania, po ciszy na blogu i ogólnej niemocy, wróciłam! Może jeszcze nie do końca rześka i uśmiechnięta od ucha do ucha, ale czuję powracającą energię i nawet jakąś taką niewinnie tlącą się radość. Ułożyłam sobie w głowie coś na kształt planu i pomysłów na chandrę. Dziś chcę się nimi z Tobą podzielić. Bo przecież jesień i zimę też można spędzić pięknie i ciekawie!

#1 Gry, zabawy, projekty. Słowem: Bliskość w Tworzeniu.

Nieważne, czy z dzieciakami, czy tylko we dwoje. Przygotuj spis ulubionych planszówek, zabaw i wszelkich pomysłów na wspólne zajęcia. Przez najbliższe miesiące będziemy spędzać więcej czasu w domu i najważniejsze, żeby go zupełnie nie zmarnować przez telewizorem. Choć oczywiście wspólne seanse też są ciekawą opcją. Spisz wszystko, co zapewni Wam dobrą zabawę. Co Was zbliży i umocni Wasze relacje. Rodzinne gotowanie, przygotowywanie ozdób andrzejkowych a potem świątecznych, wyklejanie albumu, gimnastyka, kalambury, puzzle, projekty plastyczne … Jeśli potrzebujesz pomysłów i motywacji, by regularnie realizować plan, koniecznie zajrzyj TUTAJ. To grupa wspaniałego projektu BliskoStwory, który w tym roku organizowany jest przez Kingę już trzeci raz! Masa propozycji na długie popołudnia i wieczory oraz wsparcie innych członków tej sympatycznej społeczności.

#2 Podejmij wyzwanie! 100 happy days.

Masz konto na Instagramie? Doskonale! Wyznacz sobie datę początkową i zacznij wyzwanie. Polega ono na tym, aby codziennie przez 100 dni dodawać zdjęcie, które oddaje Twoje szczęście. Poranna kawa, małe pulchne stópki czy mięsisty, ciepły koc – wszyscy i wszystko, co sprawia, że się uśmiechasz i odczuwasz radość. Nie dość, że w ten sposób odkryjesz, ile drobnych przyjemności dostarcza z pozoru nudna codzienność, to jeszcze stworzysz bank 100 cudownych wspomnień. Najważniejsze jest jedno! Musisz pamiętać o wyzwaniu codziennie i nie zapominaj o oznaczaniu zdjęć tagiem: #100happydays.

Nie masz konta na Instagramie? Możesz to samo zrobić w zaciszy domowym, bez zdjęć. Wystarczy słoik i małe karteczki. Codziennie zapisuj na nich miłe zdarzenie albo przyjemną myśl i wrzucaj do słoika. Po 100 dniach odczytaj wspomnienia a całość zachowaj na pamiątkę.

#3 Patrz na świat oczami dziecka.

Zabierz rodzinkę na spacer. Zabierzcie ze sobą koszyk i napełnijcie go znalezionymi skarbami: piękne, kolorowe liście, kasztany, jarzębina … Zbiory wykorzystajcie do wspólnego projektu. Pamiętacie jeszcze odrysowywanie ołówkiem liści na kartce albo tworzenie ludzików z kasztanów i zapałek? A może kawałek gąbki i przygotowanie stroika jesiennego?

#4 Zadbaj o nastrój.

W jesienno-zimowe wieczory nie ma nic przytulniejszego, niż własna kanapa, ciepły koc i widok palących się świeczek. Możesz postawić na zapachowe, które stopniowo będą uwalniać aromat wanilii, pomarańczy z cynamonem czy pierników. Idealna kombinacja, gdy deszcz stuka o szyby a śnieg zasypuje ulice.

#5 Dogadzaj sobie.

Dla mamy czas wolny to nie taka prosta sprawa, ale umówmy się: chodzi o wygospodarowanie czasu dla siebie raz w tygodniu, nie codziennie (choć i to każdej z nas się należy). Długa kąpiel, wieczór z książką, samotne zakupy, kino z koleżanką … Ty już wiesz, co lubisz najbardziej 🙂

To samo dotyczy małych, codziennych i smacznych przyjemności. Herbata z cytryną i miodem w mroźny dzień zawsze jest hitem, ale możesz też poszukać innych, ciekawych przysmaków. Gorąca czekolada, kakao, grzaniec czy cydr na ciepło. Albo pumpkin spice latte, czyli dyniowa kawa! Film z przepisem od Agnieszki zostawiam poniżej 🙂

#6 Zwolnij!

Korzystaj z możliwości odpoczynku, pozwól sobie na gorszy dzień. I dbaj o siebie! Niesprzyjająca aura, brak świeżych, sezonowych owoców i warzyw oraz brak słońca – wszystko to sprzyja gorszemu samopoczuciu i z pewnością nie pomaga w walce z zarazkami. Dlatego myśl o sobie częściej niż zwykle 🙂

(zdjęcie główne: flickr.com; autor Alexander Mueller. Pozostałe: pinterest.com)

Previous Tak było!
Next HSM, czyli wyjątkowy typ mamy. Może też nią jesteś?

Suggested Posts

Mój sprzymierzeniec w walce o mniejszy rozmiar!

Rok Niny – ta dziewczyna dopiero się rozkręca!

Na śniadanie.

Podziwiam Cię!

O tym, jak paczka paluszków stała się ważną lekcją wychowawczą dla mnie.

O tym, jak rodzinę spakowałam i nie zwariowałam.