13 paragrafów w zakręconym kodeksie rodzicielstwa.


Wpis ten nie powstałby, gdyby nie pewne zdarzenie z dzisiejszego popołudnia. Postanowiłam przygotować dla siebie kukurydzę cukrową i zapytałam moich chłopaków, czy również chcą. Obaj odmówili i już miałam zamiar włożyć do garnka tylko jedną kolbę, kiedy olśniło mnie pewne wspomnienie. Scena widziana jak przez mgłę, jak pewien mały człowiek najpierw odmówił ciasteczka a później wszamał całe moje! I ostatecznie do garnka powędrowały dwie kolby. Na szczęście 🙂

Zaczęłam się zastanawiać i raz za razem przypominały mi się znane prawidłowości, które tak często zdarzają się również innym. I to na tyle często, że nie mogą być przypadkiem. Dokładnie tak jak z posmarowaną kromką chleba, która zawsze spadnie masłem w dół 😉 Rzućcie zatem okiem na poniższy kodeks a być może odnajdziecie w którymś punkcie swoje dziecko i znajomą sytuację.

Kodeks Rodzica

§ 1. Nawet jeśli dziecko odmówi danej potrawy a Ty zaczniesz zjadać ją ze smakiem, bądź pewny, że nie będzie Ci dane jej dokończyć.

§ 2. Zawsze, gdy się wystroisz, Twój maluch akurat ma policzki mokre od łez, katar lub brudną buzię/rączki i chce się do Ciebie przytulić.

§ 3. Zaraz po zmianie pieluszki pojawia się kupa. W świeżą jakoś tak przyjemniej 😉

§ 4. Jeśli Twoje dziecko jest markotne i płaczliwe podczas podróży to wiedz, że uśnie na 5 minut przed dotarciem do celu.

§ 5. Najlepsze pomysły na zabawę – zazwyczaj cichą i samodzielną – przychodzą przed wieczorną kąpielą.

§ 6. Przekleństwo zostanie usłyszane (nawet w trakcie największego skupienia), zapamiętane i wykorzystane w przyszłości.

§ 7. Prośbę trudno usłyszeć i zapamiętać, nie wspominając już o jej spełnieniu.

§ 8. Jeśli dziecko odda Ci batonika, to przypadkiem go nie jedz! Zmieni zdanie w przeciągu sekund.

§ 9. Poziom energii Twojego dziecka jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu Twojego zmęczenia.

§ 10. Nie ma lepszego momentu na pobudkę niż prawie niesłyszalny odgłos kładącego się rodzica.

§ 11. Kiedy dziecko bawi się bezszelestnie, z dala od Ciebie to wiedz, że coś się dzieje.

§ 12. Jeśli dziecko coś znalazło/zabrało Tobie i polubiło – wtedy to coś jest jego. Jeśli coś jest zepsute – wtedy jest Twoje.

§ 13. Jeśli dziecko zna Twoje słabości, to na pewno znają je również panie w przedszkolu.

 

Brzmi znajomo? A może dodalibyście coś jeszcze do listy? Jestem tego pewna i bardzo ciekawa 🙂

(zdjęcie: flickr.com)

Previous Ciąże dwie.
Next O porodzie słów kilka

Suggested Posts

35 lekcji na 35. urodziny!

Częsty, wstydliwy problem i sposoby, jak się z nim uporać.

Świąteczne ciasta na naszym stole.

Rzecz, której nigdy tej pielęgniarce nie zapomnę.

Co ta dziewczyna ostatnio wyprawia, to się w głowie nie mieści!

Piwnooka 2015.