Lemoniada, balony i pizza, czyli 5. urodziny Antka.


W tym roku miało być kameralnie. Po świętowaniu rok rocznie uroczystym obiadem i kawą gdzieś w terenie, w tym roku mieliśmy być tylko my. Tort, prezent i zabawa. Z rówieśnikami i tak Antek bawił się na sali zabaw a z Dziadkami i Chrzestnymi mieliśmy zaliczyć lody w weekend. Plany planami, a wyszło jak widać :))

Antek wiedział tylko, że zostaniemy w domu. Zażyczył sobie tort i konkretną listę prezentów. Zaplanowałam dekoracje oraz menu a na kilka dni przed, spontanicznie przyszła mi do głowy niespodzianka, żeby Dziadków jednak zaprosić. I tak wszyscy zjechali się przed powrotem jubilata z przedszkola. Ten nie mając pojęcia o gościach, nie chciał w ogóle wchodzić do domu (a pogoda była fantastyczna) … Ostatecznie prezenty wygrały 🙂

Na jednym ze zdjęć poniżej widać, że był zszokowany. Słyszać radosne okrzyki i dźwięki trąbek, zaczął się biedak z tych emocji wspinać na balustradę 😀 Był na pewno bardzo przejęty – nie chciał tknąć ulubionej pizzy i biegał po całym salonie. Prezenty – wiadomo – nie mogły się nie spodobać, zwłaszcza że były z nim konsultowane. Udało się go zaskoczyć wierszem od Dziadka, książką o zabawnych historiach o 5-latku, pięknie wydanym Pismem Świętym i absolutnym hitem o sporych walorach edukacyjnych i rozrywkowych, czyli “Beki, smarki, pierdy, czyli co się dzieje w moim ciele” (wyd. Muza)Bardzo polecam dzieciakom w podobnym wieku! Sporo ciekawostek wyjaśnionych przystępnym, bezpośrednim językiem a do tego elementy do wysuwania, przewijania i odkrywania. Cudo!

Emocje, zabawa na świeżym powietrzu i smaczne jedzenie wszystkich nas wykończyły. Nina była oczarowana balonami z helem, towarzystwem i papierami po prezentach :)) A o tym, jak bardzo podobała się Antkowi cała impreza, dowiedziałam się pod koniec, przysłuchując się jego rozmowie z ulubionym, nieobecnym tego dnia wujkiem. “Szkoda, że Cię nie ma. Wiesz, ile ludzi przyjechało?!”. Całe 4 dodatkowe osoby, ale jak widać wystarczyły :))

Uff, udało się. Brawo my! Brawo goście!

Previous 5 kroków do makijażu na 5+
Next Czy badanie USG w ciąży jest bezpieczne dla dziecka?

Suggested Posts

Nie wychowuj mojego dziecka.

2 + brzuszek = Babymoon!

Wyjątkowe warsztaty i okazja, by zostać podwójnym Św. Mikołajem!

Urodzinowe inspiracje!

Matka karmiąca się odchudza. Część pierwsza.

Antkowe myśli zebrane. Część III.