Na kolorowo!


Poranna rozmowa z Antkiem i wyjątkowe życzenie …


Pisałam już kiedyś, że nasz 3-latek jest bardzo spostrzegawczy i zainteresowany wszystkim, łącznie z moim makijażem. Czasami więc, na przykład kiedy się rano ubieramy, słyszę pytanie: „Mamo, co masz dzisiaj na oczach?” Wiele nie powinno mnie zatem zdziwić, a jednak poranna podróż do żłobka kilka dni temu, znów odjęła mi mowę i że tak powiem „made my day” 😉

Jedziemy całą trójką w ciszy, zaspani jeszcze. Nagle pada zza moich pleców pytanie: 
– Mamo, masz pomalowane paznokcie?
– Tak synku – macham do niego pokazując kolor, lekko zaskoczona pytaniem.
– A pomalujesz jutro na niebiesko?
– No dobrze, jutro będzie niebieski.
– I zielony …. i żółty …. i czerwony. Wszystkie!
– No pewnie, ale chyba chyba musiała zrobić zakupy, bo nie mam wszystkich.
– Na to czekałem – odzywa się mąż, który zbyt dobrze mnie zna.

Małe zakupy były, a kolorowe paznokcie następnego dnia też 🙂


Previous Bo czym byłaby podróż bez pamiątkowych zdjęć?
Next 300 litrów do nieba - niesamowita historia o karmieniu piersią.

Suggested Posts

Najlepszy sposób na podanie dziecku lekarstwa?

Witamy w naszym domu :) Część I

Śmierdzące fakty.

O porodzie słów kilka

Matka Polka w poszukiwaniu energii.

Św. Mikołaj – kochamy, ale do domu nie wpuszczamy.

1 Comment

  1. 12 maja 2014
    Odpowiedz

    Niedawno były promocje w Rossmanie i ja się zaopatrzyłam też w parę kolorków;)

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *