Na śniadanie.


Ty też wyciskasz z poranka ile się da, zanim dzieciaki albo praca przejmą kontrolę nad Twoim życiem? Kilka chwil sam na sam ze swoimi myślami przy kawie, czy wykradziony moment z telefonem w łazience? Zapraszam do lektury ciekawych informacji znalezionych w przepastnych czeluściach Internetu. Dziś na talerzu ekstremalni hipsterzy, halny z naprawdę bliska i jajecznica bez jajek. Smacznego!

Ekstremalnie hipstersko – czasami śmiesznie, czasami strasznie, na ogół sympatycznie 😉

Szybowcem w Tatrach – nie wsiadłabym, nawet za milion!

Jajecznica bez jajek – jakieś propozycje na polską nazwę? 🙂

A na koniec dla dzieci po skandynawsku 🙂

Pinterest

Previous Ochronisz mnie mamo?
Next Na śniadanie.

Suggested Posts

“Tak bym chciała …” czyli rozterki matki kwoki ;)

Buszująca w Pepco!

Nasze drogowskazy.

To, co pomaga mi przetrwać …

Test spacerówki Mutsy Nexo.

Szkoła Rodzenia?