Lato 2014


Lato i wakacje – jak wszystko, co dobre – przeleciały błyskawicznie. W tym roku było wyjątkowo upalnie i chyba wszyscy (a przynajmniej ja) byliśmy już trochę zmęczeni słońcem. Z drugiej strony dzięki niemu powstała masa pięknych i kolorowych zdjęć, które są świetną pamiątką ostatnich miesięcy. Pamiątką niech będzie też ten wpis – zbiór miejsc, które odwiedziliśmy, potraw, których próbowaliśmy, ostatnich zakupów, głównie dla Niny i wszystkiego, co udało nam się zrobić tego lata. Dla Antka był to okres festynów, pierwszych seansów w kinie, niezliczonych kąpieli i godzin u Dziadków, spędzonych na beztroskiej zabawie. Dla męża okres bardzo pracowity, obfitujący w mniejsze i większe sukcesy zawodowe. A dla mnie ostatnie miesiące ciąży i aktywność niemal do końca 🙂 A dla całej naszej trójki było przede wszystkim rodzinnie i wesoło 🙂

Previous 10 razy na tak!
Next Zamach na oddziale.

Suggested Posts

Zielone smoothie może być smaczne? No raczej!

Lóżko dla starszaka, czyli KURA po naszemu.

Okiem doktora i pierwsze rozmowy o porodzie.

Ulubione cytaty piwnookiej.

Jak pies z kotem, czyli o kłótniach i walkach rodzeństwa.

Garść inspiracji: Pokój dziecka.

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *