DIY: Wielkanocne jajka ze sznurka.


Jeśli czytaliście poniedziałkowy cykl “Na śniadanie”, na pewno widzieliście ten oryginalny pomysł na wielkanocną dekorację. Tam powstały jajka z kolorowej muliny a ja zdecydowałam się na sznurek w naturalnym kolorze – dość gruby, ale lekki. Miałam w domu zwykłe balony a zdaje się, że w filmie użyto trochę mniejszych, tzw. “water balloons”. Po nadmuchaniu nie mogłam uzyskać owalnego, jajowego kształtu a samo przebicie też nie było prostą sprawą. Zacznijmy jednak od początku …

Do wykonania jajek potrzebujemy:

– balony nadmuchane do kształtu jajka (choć nieco większe)

– sznurek wybranej grubości, mulina, wełna itp.

– krochmal

– miejsce do wywieszenia balonów do wyschnięcia

SONY DSC

Wykonanie:

Zaczynamy, gdy krochmal trochę ostygnie, pamiętając o zabezpieczeniu stołu. Sznurek wybranej długości umieszczamy w misce z krochmalem tak, aby nam się nie poplątał. Następnie dokładnie moczymy go w kisielu (taką konsystencję miał mój krochmal) i zaczynamy pokrywać nadmuchany balon. To, jak gęsto będzie owinięty sznurek, zależy od Was. Trzeba tylko pamiętać, że po wyschnięciu i przebiciu balonu, trzeba go będzie jeszcze jakoś wyjąć ze środka. Gotowy balon zawieszamy np. na suszarce do prania i kładziemy na podłodze ręcznik albo miskę, bo będzie kapać! Całość powinna być sucha na drugi dzień. A wtedy przebijamy igłą balon i szybko odrywamy od niego sznurek. I gotowe 🙂 Fajny i prosty projekt do wykonania z dzieciakami 🙂

A sposobów na wykorzystanie jest kilka. Najprościej położyć na stole (jak u mnie), ale można też zawiesić w oknie, na ścianie jak girlandę, albo wzbogacić takim jajkiem stroik na drzwi. Jestem ciekawa, czy już robiliście albo czy macie w planach.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

 

Previous Zielone smoothie może być smaczne? No raczej!
Next Kryzys.

Suggested Posts

Ach śpij kochanie … snem długim i dobrym.

O tym, jak rodzi się więź.

Piwnooka 2016.

Okiem doktora i gdzie tu rodzić Panie?

Sky Walk, czyli spacer w chmurach. Jedno miejsce, wiele atrakcji.

12 powodów, by odwiedzić Wrocław i zakochać się na zabój.