Wielkanoc.


Piękny czas świętowania za nami. Spokojne, rodzinne chwile, kiedy największą i wyczekaną atrakcją są rozmowy, wygodna kanapa, ulubione ciasto i ciepła, niesłodzona kawa. Antek wymyślał nowe zabawy a Nina – zgodnie ze swoim dziennym rytmem – ucinała sobie długie drzemki a wyspana i najedzona dorównywała nam w pogawędkach. O czym tak prawiła nie wiedział nikt, ale rozbawiało nas to coraz bardziej. Mam nadzieje, że każdy z Was świętował, jak lubi. My lubimy właśnie tak …

 SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Previous Kryzys.
Next To już rok!

Suggested Posts

Barrakuda czy smakosz? 5 osobowości małego ssaka.

Na śniadanie.

Uwaga buntownik!

Wiecie kto wpędza nasze dzieci w kompleksy? Powiem Wam.

Matka Natura o placentofagii.

Wielkanoc.