Decyzja o kolejnym dziecku była naturalna i tak silna, że nie popieraliśmy jej żadnymi kalkulacjami czy listami “za/przeciw”. Wiedzieliśmy bez cienia wątpliwości, że nadszedł odpowiedni czas oraz że chcemy, aby syn miał rodzeństwo. I tak całą ciążę czekałam na wzruszający finał porodu, na ten szczególny zapach niemowlaka, na spacery z wózkiem i te wszystkie etapy …

Czas na kolejną odsłonę naszych czterech ścian. Tym razem to kącik Niny. W pierwszych miesiącach nie będzie tam co prawda często gościć, spać będzie póki co z nami. Ale przynajmniej na drzemki i pielęgnację jest już ustronne miejsce a my powoli żegnamy się z domowym biurem 😉 Tylko jeszcze ramki czekają na pierwsze wspólne zdjęcia. …

Rok po zakończeniu studiów i podjęcia pierwszej pracy, dwa lata po zaręczynach a łącznie siedmiu razem, byliśmy gotowi na ślub. Decyzja zbiegła się też szczęśliwie z możliwością zamieszkania w pierwszym, wspólnym mieszkaniu. Zdecydowaliśmy się na sierpień, jak się okazało bardzo deszczowy miesiąc tamtego roku … Z datą udało nam się jednak niesamowicie, bo wstrzeliliśmy się …